poniedziałek, 4 lutego 2013

Zeszyty Akwarystyczne nr 37

Paweł Czapczyk - Pielęgnice z Ameryki Środkowej


Rejon Ameryki Środkowej, wyodrębniony jako przesmyk między dwoma kontynentami, obfituje w rozmaite typy wód, które są znakomitymi siedliskami ryb słodkowodnych. Z grubsza można tam wyróżnić mniejsze i większe rzeki, biorące swój początek w górzystych lasach deszczowych oraz duże skupiska wody stojącej o kamienistym, żwirowym i/lub piaszczystym dnie. Dwa największe akweny wody stojącej to Jezioro Nikaraguańskie (o powierzchni 8026 km2) i Jezioro Managuańskie (mające 1035 km2 powierzchni). Dochodzą do tego liczne górskie strumienie i potoki, okresowo zalewane niziny, mętne błota i muliste namorzyny, a także napełnione wodą kratery po wygasłych wulkanach. Wielkie jeziora są w całych bez mała podwodnych strefach pozbawione roślin (gdzieniegdzie można tylko dojrzeć skupiska skąpej roślinności) – za to pełno w nich zatopionych głazów, mających rysy i szczeliny, a gdzieniegdzie pni i korzeni. Rzeki z kolei – raz rwące i opadające na skały z wielką siłą, raz zaś tworzące spokojne zatoki i żyzne, życiodajne rozlewiska – obfitują w maksymalnie urozmaicone biotopy. To m.in. z tego rejonu świata pochodzą tak cenione przez akwarystów i ichtiologów sumy, żyworódki i pielęgnice. Te ostatnie tym się różnią od swoich kuzynek z Ameryki Południowej, że – mówiąc w pewnym uproszczeniu – wymagają wody nie miękkiej i kwaśnej ani też przesadnie bogatej w garbniki czy związki humusowe, lecz umiarkowanie twardej i zasadowej. Zresztą parametry fizykochemiczne wody nie odgrywają często decydującej roli i ryby te z reguły doskonale odnajdują się w polskiej kranówce. W akwarium ze środkowoamerykańskimi pielęgnicami należy natomiast zadbać przede wszystkim o wydajną filtrację biologiczną (tzw. nadfiltracja), która uniemożliwi wzrost stężenia związku azotowych i toksyn. Nie wolno przy tym stosować filtrów dennych i systemów podżwirowych, gdyż pielęgnice to ryby silnie kopiące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz