wtorek, 1 stycznia 2013

Magazyn Akwarium nr 1/2013 (125)

W 125 numerze Magazynu Akwarium, min:

  • Heiko Bleher: Kalimantan Tengah, cz. 1
  • Katarzyna Palarska: Zanim kupisz zbrojnika
  • Mateusz Mazurek, Wojtek Golianek: Zebrasomy, kolorowe krówki na rafie
  • Szymon Nagy: Gurami - azjatyckie ciekawostki
  • Maksymilian Przybylski: Jelec - żywe srebro naszych rzek
  • Jacek Klonowicz: Gupik, czyli ikona światowej akwarystyki

Zeszyty Akwarystyczne nr 36

Mięczaki w akwarium morskim 


Mięczaki (Mollusca) stanowią niezwykle liczny typ zwierząt, drugi po stawonogach pod względem ilości gatunków. Malakolodzy (badacze zajmujący się mięczakami) szacują ich ilość na co najmniej 130 tysięcy. Jest to przy tym typ niesłychanie zróżnicowany pod względem form, rozmiarów i stopnia zaawansowania budowy ciała. Wystarczy wspomnieć, że tylko w morzu można zetknąć się z prymitywnymi ślimakami osiągającymi zaledwie kilka milimetrów długości, poprzez olbrzymie małże, skończywszy na gigantycznych głowonogach, których mózg i układ nerwowy – pod względem stopnia zaawansowania – śmiało mogą iść w zawody z analogicznymi narządami spotykanymi u wyższych kręgowców. Owa niezwykła bioróżnorodność przejawia się również w ofercie sklepów z akwarystyką morską. W słonowodnym zbiorniku z powodzeniem możemy hodować rozmaite ślimaki, małże, a nawet ośmiornice i mątwy, choć te ostatnie wymagają od akwarysty olbrzymiej wiedzy i sporego doświadczenia. W bieżącym numerze ZA przedstawimy wybrane gatunki mięczaków spotykane w ofercie polskich sklepów zoologicznych oraz doradzimy, co należy im zapewnić, aby doskonale czuły się w naszym akwarium.

sobota, 1 grudnia 2012

Magazyn Akwarium nr 12/2012 (124)

W 124 numerze Magazynu Akwarium, min:

  • W krainie brzanek, cz. 2
  • Diody LED – jak samodzielnie zbudować od podstaw nowoczesne oświetlenie akwarium
  • Pseudomugil – ciekawe ryby do niedużych zbiorników
  • Cyathopharynx – pierzastopłetwi królowie z jeziora Tanganika
  • Tropheus – niezwykłe pielęgnice z jeziora Tanganika, cz. 4

środa, 7 listopada 2012

Zeszyty Akwarystyczne nr 35

Piranie

Piranie – zarówno te owocożerne, jak i drapieżne – mogą stanowić wspaniały obiekt hodowli akwariowej, ulubiony zwłaszcza przez duże, publiczne akwaria. Każdy, kto kiedykolwiek odwiedził taki przybytek, mógł się na własne oczy przekonać, że najwięcej publiczności gromadzi się właśnie przed zbiornikiem z tymi legendarnymi „monstrami”, znajdując w ich podziwianiu połączenie perwersyjnej ciekawości i dreszczyku emocji z obcowania z tak groźnym z pozoru i egzotycznym zarazem zwierzęciem. No cóż – nie od dziś wiadomo, że coś, co jest „duże i zębate”, budzi największe zainteresowanie… Piranie można również z powodzeniem pielęgnować w naszych domowych akwariach, ale z zastrzeżeniem, że na pewno nie są to ryby dla każdego. Zwłaszcza drapieżnym gatunkom tych zwierząt bodaj najtrudniej bowiem zapewnić prawidłowe warunki i sprawić, że ich wrodzona agresja względem siebie samych zostanie umiejętnie zneutralizowana i zamieniona w naturalną stadną hierarchię.
W bieżącym numerze „Zeszytów Akwarystycznych” z utartą sławą i legendą piranii zmierzył się nasz stały Autor – dr Paweł Czapczyk. Serdecznie zapraszam Państwa do lektury, bowiem jestem przekonany, że pomoże ona w zrozumieniu potrzeb i wymagań tych fascynujących stworzeń, pozwoli uniknąć błędów wynikających zarówno z pochopnych decyzji zakupowych, jak i wprowadzonych niewłaściwych rozwiązań i z pewnością rozbudzi w każdym Czytelniku fascynację tymi o tyleż mitycznymi, co oryginalnymi i pełnymi naturalnego wdzięku rybami.

piątek, 2 listopada 2012

Akwarium 6/2012 (150)

Szanowni Państwo! 
         Zaledwie w poprzednim numerze pisałem o małym jubileuszu dwumiesięcznika „Akwarium” (minął wtedy rok od jego reaktywowania), a oto już dzisiaj mam zaszczyt donieść o kolejnym i to znacznie bardziej doniosłym wydarzeniu w dziejach tego periodyku. Piszę o nim jednak z dużo większą nieśmiałością, mam bowiem świadomość, że obecna redakcja pisma przyczyniła się do niego tylko w bardzo nieznacznym, a dokładnie ok. 6-procentowym stopniu. Oto bowiem trzymają Państwo właśnie w rękach jubileuszowy, dokładnie sto pięćdziesiąty numer tego czasopisma. Pierwszy ukazał się 53 lata temu (1959) – tym samym jest to najdłużej ukazujący się polski periodyk o tematyce akwarystycznej, który zapewne niewiele ma sobie pod tym względem równych również w Europie i na całym świecie. Z tej okazji pozwoliłem sobie zamieścić na łamach bieżącego, jubileuszowego numeru krótki tekst mego autorstwa, opisujący zarówno genezę powstania jak i historię tego wyjątkowego czasopisma, pisaną przez kolejne pokolenia polskich akwarystów.

          Wróćmy jednak do teraźniejszości. Bieżący numer to nie tylko podsumowanie dziejów „Akwarium”. Proponujemy w nim Państwu kolejny artykuł pióra niezrównanego specjalisty w dziedzinie ryb z wielkich afrykańskich jezior – Ada Konigsa. Tym razem przedstawi nam tanganicki rodzaj Julidochromis, czyli naskalniki – pielęgnice hodowane w Polsce od lat, jednak wciąż kryjące jeszcze wiele tajemnic. Pan Michał Szuchnik – który dał się już poznać na łamach naszych czasopism jako miłośnik ryb oryginalnych i nietypowych – zaprezentuje dwa gatunki maleńkich sumików jakby stworzonych do pielęgnacji w tak popularnych obecnie nanoakwariach. To Hara jerdoni i Pseudolaguviaferruginea, które mogą stanowić niezmiernie ciekawą alternatywę do tradycyjnie umieszczanych w „kostkach” miniaturowych kirysków i otocinklusów. Wraz z Panem Pawłem Pomianem przyjrzymy się poszczególnym przedstawicielom fascynującej licznych akwarystów rodziny „latających ryb” – Gasteropelecidae. Począwszy od pstrążenic, poprzez pstrążenia, a skończywszy na topornicach, wszystkie one świetnie nadają się do akwariów ozdobnych, zaś ich pielęgnacja wcale nie jest tak trudna, jak mogłoby się to z pozoru wydawać. To nie koniec – Pan Zbigniew Strzelecki – pasjonat ryb z rodziny kolcobrzuchowatych – przybliży nam warunki hodowli jednej z nich – miniaturowego kolcobrzuszka Carinotetraodonirrubesco. Czy rzeczywiście hodowla tego tajemniczego i mało znanego akwarystom stworzenia jest tak problematyczna i kłopotliwa? O tym dowiedzą się Państwo po lekturze wspomnianego tekstu. Na koniec Pan Paweł Szewczak – znawca i miłośnik roślin wodnych – zaprezentuje kolejną, tym razem nieco zagadkową „roślinną nowość”, która stosunkowo niedawno pojawiła się w handlu i której prawdziwej tożsamości trzeba się dopiero domyślić, bowiem potoczne nazwy funkcjonujące wśród akwarystów mogą wprowadzić w błąd. Proszę również nie zapominać o naszym konkursie fotograficznym – niedawno została wysłana kolejna paczka z prezentami od firmy TROPICAL dla zwycięzcy poprzedniej edycji. A do kogo trafi następna? Zapraszamy do naszej zabawy!
dr inż. Paweł Zarzyński,
Redaktor Naczelny
Spis treści
  • Paweł Zarzyński Geneza powstania i dzieje czasopisma „Akwarium” na przestrzeni 150 numerów
  • Ad Konigs Naskalniki – piękne i fascynujące
  • Marcin Szuchnik Sumy w nanoakwarium? Dlaczego nie!
  • Paweł Pomian Od pstrążenicy do topornicy – przegląd ryb z rodziny Gasteropelecidae
  • Zbigniew Strzelecki Carinotetraodon irrubesco – tajemniczy i kłopotliwy

czwartek, 1 listopada 2012

Magazyn Akwarium nr 11/2012 (123)

W 123 numerze Magazynu Akwarium, min:

  • Amazonia z Aquael
  • Pyszczaki z jeziora Malawi w Twoim domu
  • Tropheus – niezwykłe pielęgnice z jeziora Tanganika
  • Koralowy raj, czyli akwarium dla SPS-ów
  • Dzieje warszawskiej akwarystyki

poniedziałek, 1 października 2012

Magazyn Akwarium nr 10/2012 (122)

W 122 numerze Magazynu Akwarium, min:

  • W krainie brzanek
  • Neon Innesa
  • Tropheus niezwykłe pielęgnicez jeziora Tanganika
  • Raczki z rodzaju Cambarellus
  • Wpływ filozofii Dalekiego Wschodu na akwarystykę roślinną
  • Makroelementy w wodzie akwariowej
  • Japonia okiem akwarysty-podróżnika