poniedziałek, 1 czerwca 2015

Magazyn Akwarium nr 6/2015 (150)

  • W 150 numerze Magazynu Akwarium, min
•Joanna i Paweł Zarzyńscy: "Wielka czwórka", czyli ryby żyworodne dla początkujących i nie tylko! (cz. 1)
• Łukasz Kur, Paweł Zarzyński: Akwarystyka morska - prawda i mity
• Hybrydom stop, czyli pielęgnica papuzia i nie tylko
• Rafał Maciaszek: Choroby krewetek akwariowych
• Przemysław Leśniak, Michał Pluta: Rodzina Eriocaulaceae, czyli "toniny" i "eriocaulony" w akwarium (cz. 1)
• Witold Sosnowski: Teoretyczne podstawy oświetlenia w akwarium słodkowodnym. Widmo PAR w akwarystyce
• Konrad Mączka: Przewodnictwo elektrolityczne wody w akwarystyce

oraz stałe rubryki, m.in.: W obiektywie Kocana, Ciekawostki, Encyklopedia

sobota, 30 maja 2015

Zeszyty Akwarystyczne nr 61

Joanna i Paweł Zarzyńscy


Kraby w akwarium morskim

[fragment]

Kraby – bliscy kuzyni tak chętnie pielęgnowanych w akwariach morskich krewetek – stanowią najliczniejszą grupę dziesięcionogów skupiającą ponad 10 500 znanych nauce gatunków oraz – przypuszczalnie – wiele taksonów, które jeszcze czekają na opisanie. Zdecydowana większość tych skorupiaków to mieszkańcy ciepłych mórz (choć niektóre występują również w zimnych wodach słonych, wodach słodkich, a nawet na lądzie). Z pozoru kraby świetnie nadają się więc na mieszkańców tropikalnych akwariów rafowych, jednak bywają pielęgnowane w nich nieporównanie rzadziej od krewetek. Jedną z przyczyn jest agresywność znacznej części tych skorupiaków, wynikająca z ich drapieżnego trybu życia. Liczne kraby są w stanie uszkadzać koralowce, polować na inne bezkręgowce mobilne, a nawet atakować śpiące nocą ryby. Co więcej, ze względu na mnogość gatunków i ich dość znaczne podobieństwo (zwłaszcza w stadium młodocianym), prawidłowa identyfikacja kraba często jest utrudniona lub wręcz niemożliwa. Nie sposób tym samym stwierdzić, czy jest on „dobry” czy „zły”, stąd wielu akwarystów morskich stroni od posiadania krabów, obawiając się o swój wypielęgnowany zbiornik. Na szczęście jednak nie wszystkie gatunki tych skorupiaków bywają w akwarium niepożądane. W bieżącym numerze ZA zaprezentujemy niektóre łagodne kraby, doskonale predysponowane do zbiorników rafowych, a nawet morskich nanoakwariów, zachęcając Państwa do zmierzenia się z wyzwaniem, jakie stanowi ich pielęgnacja w warunkach akwariowych.

piątek, 1 maja 2015

Magazyn Akwarium nr 5/2015 (149)

  • W 149 numerze Magazynu Akwarium, min
• Joanna i Paweł Zarzyńscy: "Wielka czwórka", czyli ryby żyworodne dla początkujących i nie tylko! (cz. 1)
• Łukasz Kur, Paweł Zarzyński: Akwarystyka morska - prawda i mity
• Hybrydom stop, czyli pielęgnica papuzia i nie tylko
• Rafał Maciaszek: Choroby krewetek akwariowych
• Przemysław Leśniak, Michał Pluta: Rodzina Eriocaulaceae, czyli "toniny" i "eriocaulony" w akwarium (cz. 1)
• Witold Sosnowski: Teoretyczne podstawy oświetlenia w akwarium słodkowodnym. Widmo PAR w akwarystyce
• Konrad Mączka: Przewodnictwo elektrolityczne wody w akwarystyce

oraz stałe rubryki, m.in.: W obiektywie Kocana, Ciekawostki, Encyklopedia

środa, 1 kwietnia 2015

Magazyn Akwarium nr 4/2015 (148)

  • W 148 numerze Magazynu Akwarium, min
Stałe rubryki: Aktualności, W obiektywie Kocana, Ciekawostki, Encyklopedia MA, Ambitny sklep, Listy do Redakcji, Produkty na rynku, Zapowiedzi
  • Adam Biernacki: Prawie Rio Negro i prawie „Wild Discus”
  • Maciej Kostecki: Rośliny w akrylu, cz. 1
  • Marcin Szuchnik: Trochę o motorach, owadach i rybach… Moja „mała Azja” – Akysis vespa, czyli osa w akwarium
  • Piotr Barański, Marcin Szuchnik:Królowa wężogłowów – szlachetne urodzenie zobowiązuje. Channa barca, niepowtarzalna piękność z Azji
  • Stefan Kisielowski: Nowe karmy z ula dla hodowców zwierząt w akwariach i terrariach
  • Joanna i Paweł Zarzyńscy: Trochę inne kiryski
  • Julia Sarnowska: Amanie – elegantki z Afryki
  • Mariusz Król: Pterapogon kauderni – jak „malawijski pyszczak”
  • Dawid Kupiec: Akwarium – moja pasja

Zeszyty Akwarystyczne nr 60

Tekst: Paweł Szewczak

[fragm.]
Glony w akwarium: profilaktyka i zwalczanie
Czy wiedzą Państwo, skąd wzięło się słowo „glony”? Otóż wprowadził je do polskiej nomenklatury naukowej jeden z najwybitniejszych botaników przełomu XIX i XX w. – prof. Józef Rostafiński (1850–1928), zastępując nim używane przedtem zbyt ogólne określenie „wodorosty”. Co ciekawe, wywodzi się ono z gwary góralskiej (profesor był zarazem humanistą z zamiłowania i wielkim miłośnikiem rdzennej kultury Podhala). Określa się nim grupę samożywnych (w większości) organizmów beztkankowych. Pierwotnie klasyfikowano ją jako autonomiczną jednostkę systematyczną (w rozmaitych rangach), jednak szybko dowiedziono, że zaliczane do glonów organizmy nie są ze sobą spokrewnione, w rzeczywistości jest to więc grupa całkowicie sztuczna. Imponuje ona przy tym liczebnością gatunków, które stanowią niezwykle ważne ogniwo łańcuchów pokarmowych większości ekosystemów wodnych świata.
Poprzednie zdanie brzmi dumnie, nieledwie nobilitująco. Nie zmienia to jednak faktu, że zdecydowana większość miłośników akwarystyki ma glony raczej w niewielkiej estymie, traktując je po prostu jako szkodniki. W warunkach akwariowych niekontrolowany wzrost tych organizmów może bowiem znacząco obniżyć estetykę zbiornika i poważnie naruszyć panującą w nim równowagę. Dlatego w kwietniowym wydaniu Zeszytów Akwarystycznych zajmiemy się tematyką glonów w stricte „akwarystycznym” aspekcie. Dokonamy praktycznego podziału tych organizmów, podpowiemy, jak je rozpoznawać, zapobiegać ich rozwojowi oraz – w razie potrzeby – zwalczać w sposób możliwie najłatwiejszy i najbezpieczniejszy dla akwarium i jego mieszkańców.

poniedziałek, 23 marca 2015

Zeszyty Akwarystyczne nr 59

Tekst: Paweł Szewczak

[fragm.]
Bucephalandra – urzekająca nowość
…Bucefał był ulubionym koniem jednego z największych wodzów i zdobywców w historii ludzkości – Aleksandra III Macedońskiego (356–323 r. p.n.e.), który w ciągu niespełna 33–letniego życia zdążył podbić większość znanego wówczas świata. Według legendy, konia tego chciał kupić jego ojciec – Filip II – ale uznał go za zbyt agresywnego i trudnego do ułożenia. Dziewięcioletni (lub 12–letni zależnie od wersji opowieści) Aleksander założył się z ojcem, że jeśli ujarzmi wspaniałe zwierzę, to król mu je kupi. Zauważył, że koń boi się własnego cienia i – dosiadając go – skierował jego głowę w kierunku słońca. Wygrał zakład i Filip II musiał kupić Bucefała za bajońską sumę 13 talentów. Bucefał służył wiernie Aleksandrowi, aż do bitwy pod Hydaspes w 326 r. p.n.e., w której padł i na polu której został pochowany…
Skąd taki „koński” wstęp w zeszycie akwarystycznym? Otóż w literaturze często podaje się, że do imienia słynnego Bucefała nawiązuje nazwa rodzaju roślin reofitycznych od kilku lat robiących prawdziwą furorę w akwarystyce, a zwłaszcza w akwarystyce japońskiej. To Bucephalandra – rośliny, które pod wieloma względami można uznać za „idealne” do celów akwariowych. W bieżącym wydaniu Zeszytów Akwarystycznych opowiem szerzej o tym rodzaju, jego wybranych przedstawicielach oraz o ich wymaganiach w akwarium.

poniedziałek, 2 marca 2015

Magazyn Akwarium nr 3/2015 (147)

  • W 147 numerze Magazynu Akwarium, min

Stałe rubryki: W obiektywie Kocana, Aktualności, Listy do Redakcji,
Produkty na rynku, Zapowiedzi

  • Podróż Heiko Blehera po Caño Arabella
  • Akwarium nie tylko dla akwarysty
  • Ancistrusy - trochę inne "glonojady"
  • Metriaclima sp. „daktari” Hai Reef
  • Nothobranchius eggersi - ślicznotka o wielu obliczach
  • LPS-y, SPS-y… o koralowcach słów parę
  • Oczko wodne dla akwarysty, czyli dlaczego warto?